poniedziałek, 5 września 2011

Żegluga

„I słodko jest myśleć, że byłem kompanem w wyprawie,
Która nigdy nie ustaje, choć mijają wieki.
Wyprawa nie po złote runo doskonałej formy,
Ale konieczna jak miłość.”
Czesław Miłosz, „Sprawozdanie”.
Tym właśnie jest poezja – żeglugą. Dlatego współcześni poeci powinni czcić pamięć i znać dorobek minionych pokoleń. Żeglarz odczuwa boskie powinowactwo z Jazonem i Odyseuszem, poeta winien wznosić toasty za spokój duszy Homera.
Żeglujmy, chociaż mało komu z nas będzie dane wytyczanie kierunku na mostku kapitańskim, czy trzymanie steru. Będziemy raczej zasuwać ze szczotą po pokładzie. A co tam, grunt, aby być kompanem Homera, Danta, Shakespeara.
Navigare necesse est.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz