wtorek, 13 września 2011

"Cały świat to scena"

„Cały świat to scena, a ludzie na nim to tylko aktorzy”, mówi Jakub, jedna
z postaci komedii Williama Shakespeare’a „Jak wam się podoba”.
Ma rację, ale dziwna to scena, scena niesamowitego teatru. Wszyscy aktorzy improwizują, nikt nie zna tekstu, nikt nie zna zakończenia sztuki.
Nie wiemy nawet, czy gramy tragedię, czy komedię. Większość z nas czuje się źle obsadzona. Kto czuje moc do namiętnych tyrad, gra role farsowe, urodzony komik gra ciężki realizm. Miłośnik dobrze skrojonych ról w dobrze skrojonych sztukach, męczy się w teatrze absurdu.
Nie dość, że występujemy nie w tych rolach, których byśmy chcieli, to jeszcze widzimy, jak nasze wyśnione kreacje zarzynają dyletanci i idioci.
My nie jesteśmy idiotami. Mamy świadomość własnych błędów. Gdyby nam dano jeszcze jedną szansę, zagralibyśmy o wiele lepiej. Wiemy już, gdzie zdarzył się fałszywy ton, pamiętamy uśmiechy nie w porę, wpadki dykcyjne, pomyłki w tekście.
Za drugim razem zagralibyśmy świetnie. Poprzednio nie mogliśmy, z różnych powodów: bolała nas głowa, weszliśmy za późno, wyszliśmy za wcześnie, zagraliśmy melodramatycznie, a scena była komediowa. Tak, tak, już rozumiemy. Już pamiętamy. Jeżeli dostaniemy drugą szansę, damy wielki show.
Niestety, nie będzie drugiej szansy. Jeżeli zejdziemy ze sceny, to na zawsze.
A może…? A może niebo istnieje? A może niebo jest prawdziwym teatrem, a tu na ziemi była próba? I nie przyjdzie po nas kostucha, tylko inspicjentka,
z tekstem pod pachą, w okularach, uśmiechnie się i zapyta:
- Gotowy?

poniedziałek, 5 września 2011

Żegluga

„I słodko jest myśleć, że byłem kompanem w wyprawie,
Która nigdy nie ustaje, choć mijają wieki.
Wyprawa nie po złote runo doskonałej formy,
Ale konieczna jak miłość.”
Czesław Miłosz, „Sprawozdanie”.
Tym właśnie jest poezja – żeglugą. Dlatego współcześni poeci powinni czcić pamięć i znać dorobek minionych pokoleń. Żeglarz odczuwa boskie powinowactwo z Jazonem i Odyseuszem, poeta winien wznosić toasty za spokój duszy Homera.
Żeglujmy, chociaż mało komu z nas będzie dane wytyczanie kierunku na mostku kapitańskim, czy trzymanie steru. Będziemy raczej zasuwać ze szczotą po pokładzie. A co tam, grunt, aby być kompanem Homera, Danta, Shakespeara.
Navigare necesse est.